I 16. I. 2010
Cześć, Świecie!
Jest sobotni poranek i wreszcie mam czas napisać coś ciut dłuższego. Nie będę miał co najmniej do poniedziałku okazji podzielić się ze światem tym tekstem, gdyż zdobycie internetu wcale nie jest tu takie proste i oczywiste, jak się wydaje - niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, bym zaczął powoli pisać.
Zacznę od odrobiny formalności: Wyjechałem sobie do Szwecji na wymianę studentów. Wracam na początku czerwca tego roku, a do tego czasu zamierzam prowadzić tego bloga regularnie i dzielić się z Wami doświadczeniami, wieściami, zdjęciami i relacjami z życia w tym ciekawym, ciut zimnym kraju.
Korzystając z okazji, chciałbym także pozdrowić moją Magdę, rodziców, babcię, wszystkich krewnych i całą moją wierną ekipę (a jakże? wymiatacie!). ;)
W najbliższych notkach będę relacjonował chronologicznie: mój dojazd na miejsce, pierwsze wrażenia z kraju i akademik. Zajęcia zaczynam w poniedziałek.
Zapraszam do czytania!
PS. Notka napisana w sobotę, gdy tylko mogłem, oraz opublikowana w poniedziałek, również gdy tylko mogłem. Cały weekend biuro od internetu niestety było nieczynne. Napisałem troszkę na zapas i postaram się publikować regularnie, jak dobrze pójdzie to codziennie (przynajmniej na początek, póki mam dużo materiału do opisania).
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty
(Atom)